Obraz

Kiedy tańczę łapię księżyc w sukienkę

Kiedy tańczę łapię księżyc w sukienkę

Zima...czas po pełni.

Rozejrzałam się dzisiaj w nastrojach swoich i bliskich mi osób.

smutki, smuteczki, melancholie, nostalgie, tęsknoty. 

...zimno, ciemno, fadosz (ucałowania dla mojej siostry w fadosz, Ewy)

Taki czas zastoju.

Według medycyny chińskiej to śledziona ma wpływ na emocje. Osłabiona nie produkuje prawidłowych płynów ustrojowych tylko wilgoć, która zmienia się w śluz, który powoduje m.in zastój energii chi. A co źle robi śledzionie? Długotrwały wysiłek umysłowy, zamartwianie się, nadmiar wysiłku, brak odpoczynku i ciepłych regularnych posiłków.

Moja śledziona powiedziała mi:

Dieta, ziółka, ruch.

I co teraz? 

Dieta, ziółka i...poszukiwanie równowagi.

Dzisiaj będzie o tym jak ważna dla mnie jest lecznicza moc ruchu.

Rano, po wstaniu - tańczę przy "Happy" Pharrell'a Williams'a. Dzisiaj mieliśmy roztańczone mieszkanie tańczyliśmy z M i J - wytrząsając smutki:-)

Lubię też ćwiczenia tybetańskie.

Pierwsze jest jak taniec derwiszów, może nieźle zakręcić w głowie. I przypomina poezję Rumiego

Mistyk tańczy do muzyki, której nie słyszą inni.

"To szaleństwo" mówią ludzie

Nawet jeśli tak jest, 

cóż lepiej może odżywić duszę?

Rumi

I co jeszcze?

W środy 5 rytmów z Joanną Hussakowską, to jest czas, w którym wytańcowuje swoje historie z codziennego życia i opowiadam śmiało i nieśmiało marzenia. Opowiadam je ciałem. Dużo emocji i zaskoczeń. Zaskakuje mnie moje ciało, nie podążające w tańcu za myślą, nie idące w tańcu za głową. To jest tak intensywne przeżycie, że nie w każdą środę czuje jego zew. Teraz czuje:-) 

Bieganie. Kiedyś myślałam sobie...wszystko tylko nie bieganie. Ale dzięki Monice zaczęłam w tamtym roku. Kupiłam buty i śmigam nad Wisłą. Staram się raz w tygodniu. Muzyka na uszy i Run Nikko Run. Motywuje mnie aplikacja Endomondo, liczy czas, dystans, pokazuje trasę i ma wiele innych możliwości, które mi są nie potrzebne ale pewnie mogą motywować kogoś innego. 

Boks - a raczej powrót do boksu. W boksie lubię to, że jest całościowym treningiem kondycyjnym. Nie boksujemy się nawzajem:-) Uderzamy w worek, ćwicząc refleks i siłę ciosu także w ćwiczeniach z trenerem. Kiedyś to była sekcja boksu dla kobiet, która ma być reaktywowana latem. To co mi daję zarówno 5 rytmów jak i boks to kontakt ze swoimi granicami oraz większą pewność w tym, żeby w odpowiednim momencie powiedzieć: STOP! Przydaje się!

Nie dam się w ramy cudzych zasad wziąć
Niepodległa myśl z żelbetonu tors
Z poszczególnych chwil chcę uczynić majstersztyk
Jestem całkiem jak elektronów z fotonami miks
Zanim rigor mortis nas usztywni
A kostucha popis da odwieczny
Chcemy żyć
Najadać się chwilą
Która wciąż trwa

Nosowska & O.S.T.R

W ruchu jest życie, w bezruchu też. W deszczu na rowerze, w spacerach nad Wisłą nocnych, w jodze na którą dojść nie mogę od września. We wszystkich drobnych krokach, w porannym tańcu kiedy łapię księżyc w sukienkę i kiedy wiruję dookoła własnej osi aż zakręci mi się w głowie. Zanim rigor mortis nas usztywni ...Tańcz, biegaj, boksuj, joguj, ćwicz, improwizuj. Rozruszaj trochę zastój. A kiedy przyjdzie czas bezruchu bądź bez ruchu. Ale to już jest inna opowieść...

P.S. A dzisiaj zamiast zdjęcia, mój kolaż z 2012 roku. Z czasu zastoju:-)

 

 

 

Obraz

Facebook