Obraz

Kiedy piegi ze skóry uciekają w popłochu

Kiedy piegi ze skóry uciekają w popłochu

Tylko raz w życiu obejrzałam horror. Był to "Koszmar z ulicy Wiązów". Miałam 9 albo 10 lat. Spotkanie u koleżanki, rodzice nie zdążyli wrócić do domu. Spałam potem z głową pod kołdrą przez tydzień. Bałam się przejść z korytarza do pokoju. Strach!

17 lat później wędruję sama po pustych plażach i lasach Zatoki Puckiej. I też się boje! Choć już nie wymyślonego, przerażającego Fredde'go Krueger'a, mordercy dzieci - tylko nieznajomego mężczyzny i gwałtu, jaki może być efektem takiego spotkania. Samotnie wędrująca kobieta, pustkowie, okazja. Pracuje nad strachem, przełamuję lęki, spełniam marzenia, pracuje, idę. Strach nie zatrzymał mnie w domu. Odwaga to umiejętność działania pomimo strachu i dobrze jest przygotować się na takie wyprawy!

Strach przed gwałtem - odwieczny lęk kobiet! Miliardów kobiet. Strach o bezpieczeństwo swoje i swoich dzieci. 

Współorganizowałam w Krakowie akcję Nazywam się Miliard na świecie nazywaną One Billion Rising. Od dwóch lat kobiety i mężczyźni na całym świecie tańczą przeciwko przemocy wobec kobiet. Statystyki są straszne! Ale idzie świadomościowa rewolucja, oddolny mocny ruch, w obronie dziewczęcej czastki, emocjonaności i wrażliwości którą każdy i każda z nas bez względu na płeć posiada w sobie. Nie dopuszczając jej do siebie i świata łatwiej oddać przestrzeń przemocy.

I co jeszcze?

Podziwiam Eve Ensler - amerykańską pisarkę, feministkę i działaczkę antyprzemocową, pomysłodawczynie akcji OBR. Zainicjowała ruch na całym świecie. Tańcem. Energią z ciała, przez zmianę kontekstu jego postrzegania. Kobiety wyszły ze strefy wstydu i tańcząc zaczęły mówić MAMY DOŚĆ! CHCEMY MIEĆ PRAWO DO WŁASNYCH CIAŁ! Taniec wyzwala energię. Energia daje siłę do działania. 

"Oceanowi Atlantyckiemu 

nie mówisz, żeby był grzeczny"

Eve Ensler w wystąpieniu "Obejmij swoją wewnętrzną dziewczynkę"

Kobiety przestają być grzeczne i zaczynają mówić. Dzielić się swoimi historiami. Akcja "Przełam wstyd i przemów" zainicjowana przez Feminotekę to historie kobiet, które doświadczyły przemocy w całej jej skali i opowiedziały o niej. Bardzo odważnie. Dołączyli mężczyżni, bo przemoc wobec kobiet zadawana przez mężczyzn to też problem facetów (partnerów, rodziców, przyjaciół, sąsiadów). Odwaga rodzi odwagę. Efekt domina. Wiele z nich nie mówiło o tych wydarzeniach przez lata. Ukrywały je! 

Drobne kroki.

Taniec u podstaw.

Pierwsze słowa.

Płaszcz ofiarny.

Istota zła.

Ciekawa jestem czy jest na świecie człowiek, kobieta, mężczyzna, osoba, która nigdy w życiu nie doświadczyła przemocy?

Udział w akcji przypomniał mi wydarzenia z mojego życia. Próby pobicia, dostawki w autobusach i pociągach, zastraszanie, obraźliwe teksty. Dwa razy obroniłam się jak zostałam napadnięta. Niewyparzony język, refleks i cieńka skóra. Długo przeżywam spotkania z przemocą. Po jednym przez pół roku bałam się wyjść z domu sama wieczorem. 

I co jeszcze?

Seksistowskie żarty mnie nie  śmieszą. 

Nauczyłam się reagować na nie natychmiastowo. 

Przećwiczyłam też kilka metod samoobrony na Kursie Obrony Koniecznej. Po tegorocznym spotkaniu z prezentacją systemu samoobrony, które towarzyszyło akcji i ilości zgłoszeń na spotkanie widzę jak bardzo kobiety i dziewczyny potrzebują takiej wiedzy i umiejętności. Żeby móc szybko zwiać! I żeby nie wpakować się w kłopoty!

Chciałabym, żeby kobiece MAM DOŚĆ, było tak mocne i głośne jak ryk Oceanu Atlantyckiego! 

Zmiany systemowe, zmiany w prawie, edukacja...Marzę o tym, że kiedyś te przerażające statystyki będą tylko świadectwem dawnych czasów. 

Jak nie potrafisz głośno to najpierw cicho, i cicho a potem coraz głośniej i może w następnym roku wytańczysz swoje MAM DOŚĆ razem z nami! 

Nikko

 

 

 

 

 

Obraz

Facebook